chrześcijańska

medytacja

JAK ZACZĘŁA SIĘ HISTORIA POMYSŁU PROWADZENIA WARSZTATÓW,ZOBACZCIE SAMI...

KOMENTARZE:

Michał

Na warsztaty przyszedłem z przeświadczeniem, że ich nie potrzebuję, przecież mam empatię. Stało się jednak inaczej. Dowiedziałem się, że mam uczucia i nie muszę się ich bać. Poznałem też swoje potrzeby. Kiedyś gdy było mi źle dusiłem to w sobie. Brałem też więcej na siebie niż mogłem udźwignąć. Teraz potrafię powiedzieć "nie" czy postawić granicę. Dużą ulgę również przyniosły mi coraz rzadsze kłótnie z mamą, po prostu łatwiej mi teraz zrozumieć jej potrzeby, przede wszystkim zauważyć je.

Przyszłam na warsztaty z konkretnym trudem w relacji z moim synkiem. Od początku warsztatów zauważyłam bardzo wiele zmian na lepsze. Nawet sama zmiana nastawienia była ogromnie ważna i przyniosła dobre owoce. Spotkania pomogły mi też w nauce cierpliwości  i wyrozumiałości do siebie. Jestem bardzo zadowolona, bo warsztaty nie były "suchymi" ćwiczeniami pewnej teorii, ale były wejściem wgłąb siebie, zatrzymaniem się a jednocześnie podjęciem pewnych konkretnych decyzji w życiu.

Pokonałam lęk przed oceną i mówieniem o sobie. Uczę się słuchać, bo odkrywam, że zupełnie tego nie potrafię. Próbuję poznawać swoje uczucia i je nazywać.(..)Podobała mi się bliskość w relacjach w grupie i otwartość na siebie. Dowiedziałam się jak rozmawiać i mówić o drugim bez osądów i oceniania choć wiem, że przede mną długa droga.

Po warsztatach zaczęłam robić refleksje nad sobą, zaczęłam zauważać swoje potrzeby i je zaspokajać. Dostrzegam też swoją większą autonomię i chcę ją dawać sobie i innym. Nauczyłam się oddzielać siebie od ocen innych i to mnie mocno uwolniło.

Podobało mi się na warsztatach przejrzyste ukazanie poruszanych zagadnień, doświadczenie i  możliwość ćwiczeń, a nie tylko teorii. Również towarzyszący warsztatom wielki pokój dawał poczucie bezpieczeństwa co bardzo pomagało i dotykaliśmy sedna problemów.

Bardzo  podobały mi się rozmowy o emocjach, nazywanie ich, mówienie o swoich potrzebach, bez osądów, porównań, ocen czy rad. To były prawdziwe odkrycia dla mnie, a także bardzo mi się przydało w kształtowaniu relacji z bliskimi i tymi, z którymi trudno mi było się porozumieć. Uważam, że w wielu ćwiczeniach dochodziliśmy do sedna, do tego o co naprawdę chodzi i to pozwalało odkryć nowe drogi i rozwiązania

Paulina

Ela

Danusia

Anonim

Paulina

CZYTELNIA

Szukaj

WARSZTATY DIALOGU

W ŻYCIU WAŻNE SĄ 3 RZECZY:

WYBÓR, SZANSA I ZMIANA. MUSISZ DOKONAĆ WYBORU, SKORZYSTAĆ Z SZANSY, JEŚLI CHCESZ COŚ W ŻYCIU ZMIENIĆ.

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now